Oto jestem!

39 rok życia zaczynam pisaniem bloga, za którego zabrać się nie mogłam ostatnie…3 lata. Wszystko ma swój czas i miejsce, dlatego mikropiekny blog powstaje właśnie teraz.

Kim jestem?Długo by pisać, ale przedstawię się jako Vicky, choć właściwie, po papierach „Anna Wiktoria”, ale to temat na inną historię. Jestem żoną, dość skomplikowaną i mamą 4 trochę dzikich Dzieci – ale wiadomo po kim tę cechę akurat dziedziczą.;)

Mieszkam sobie w jednym z najmniejszych miasteczek w Polsce, w Górznie, na styku 3 województw – Kujawsko-pomorskiego, Warmińsko-Mazurskiego i Mazowieckiego. Wszędzie stąd blisko i daleko zarazem.;). Do małej wiejskiej szkoły zawożę Dzieci przez piękne lasy,11 km takimi drogami, że możesz mi współczuć – dziury, błoto i wyboje to nasza codzienność. Ale taka ubłocona po dach niebieska Dacia Logdy wygląda w mieście wyjątkowo charakternie!

Żeby nie było za cicho w naszym drewnianym domku, to mieszkają jeszcze z nami ponad 20-letni żółw, a właściwie żółwica, ponad 7-letnia suczka i prawie półroczna kotka – dwie ostanie to tak zwane „bukiety rasowe”.

Okolica jest przepiękna. Z okien widzisz jezioro, drzewa a na nich różnobarwne ptactwo. Zimą podchodzą pod dom dziki i sarny, wiosną pojawiają się zające wielkości małych kangurów oraz hordy marcujących psów szukających partnerek..;). Wiosną przyroda , która budzi się ze snu wywołuje we mnie nostalgię, którą trudno opisać. Mam w duszy „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego i jakiś żal za ustępującą zimą. A latem? Latem jest tu istne szaleństwo! Janka, Zośkę, Stasia i Helkę wychowujemy w dużej bliskości z naturą od małego. Chodzą po dworzu boso, biorą pod drzewo koc, książkę i… spaghetti w misce. Kopią w piachu niczym surykatki lub golce swoje korytarze. Są wolne.

O tej swobodzie, wolności, beztrosce i pięknie rzeczy codziennych znajdziesz tu kolejne wpisy, ale nie tylko!

Podzielę się z Tobą mikro-pomysłami na wiele rzeczy, którymi uprzyjemnisz sobie swoje wnętrze, dosłownie i w przenośni.

Odsłonię tajniki suszenia różnych kwiatów, z których możesz tworzyć cuda, lub po prostu czerpać mikro-radości z zatrzymania ich w czasie… Będą też mikro-powiastki o zwalnianiu w życiu i wdzięczności.

A co porabiam w życiu?

Oprócz tego, że ogarniam (lepiej lub gorzej) rzeczywistość domową, tworzę biżuterię, która swoje korzenie i wrażliwość czerpie z tego co widzę każdego dnia za oknem i gdzie jestem.

Mikropiękno jest biżuterią naturalną, wypełnioną kwiatami, pąkami, porostami, noskami klona i wieloma innymi „cudami”. A część, którą maluję żywicami nawet świeci w ciemności po nakarmieniu słońcem!

I tak żyją sobie obok siebie i się przenikają dwie rzeczywistości. Każda jest ważna, ale priorytetem jest Rodzina, dlatego, jak na Mikropiękno przystało… rozwija się mikro-kroczkami.:)

Jeśli ciekawi Cię to co robię, zapraszam na mikropiękny fp na fb

Pozdrawiam Cię serdecznie,

wszyskiego dobrego, 

Vicky.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontakt

Przydatne linki

Sprawdź status zamówienia

mikropiekno.pl ❤️ wykonanie LudzieMarketingu.pl © 2023